Biały dom: odnowa fasady i tajemnicze wzmocnienia bezpieczeństwa
Ikona amerykańskiej demokracji, Biały Dom, przechodzi gruntowną metamorfozę. Nie chodzi tylko o odświeżenie elewacji – prace budowlane skrywają również plany wzmocnienia bezpieczeństwa, które budzą sporo pytań.
Kontrowersje wokół kolumn i odnowa zabytku
Prace rozpoczęły się w czerwcu i skupiają się na renowacji północnego portyku, a konkretnie na kolumnach jońskich. Początkowo, jak donosi CNN, pojawiła się propozycja ich wymiany na bardziej zdobione kolumny korynckie, wysunięta przez Rodneya Mims'a Cooka Jr., przewodniczącego Komisji Sztuk Pięknych. Cook Jr. wyraził zdziwienie, dlaczego Biały Dom nie zdecydował się już na początku na użycie kolumn korynckich, uznając je za bardziej reprezentacyjne. Jednak, jak podaje The New York Times, Donald Trump zablokował tę propozycję po zaledwie sześciu minutach inspekcji, decydując się na „odświeżenie” wyglądu kolumn. Obecnie, zgodnie z informacjami z Białego Domu, usunięto około 150 lat farby i wykonano naprawy kamienne.
Sekretarz ds. wnętrz Doug Burgum obiecał, że prace zostaną ukończone „bardzo szybko”, choć konkretny termin nie został podany. Co ciekawe, równocześnie z renowacją fasady, prowadzone są prace związane z bezpieczeństwem drzwi frontowych, nadzorowane przez Secret Service. Szczegóły tych ulepszeń pozostają na razie nieujawnione, ale według CNN nie będą one miały charakteru estetycznego, a jedynie wpłyną na zwiększenie bezpieczeństwa.

Budowa stała się normą za czasów trumpa
W ciągu drugiej kadencji prezydenta Trumpa, Biały Dom stał się placem budowy. Od wymiany płytek Art Deco w łazience Lincolna, po plany burzenia East Wing w celu budowy luksusowego, potencjalnie miliardowego balu, administracja Trumpa nie stroni od ambitnych projektów. Szacuje się, że koszt renowacji portyku wyniesie „miesiące”. To kolejna odsłona ciągłych zmian i adaptacji, które mają na celu utrzymanie Białego Domu w stanie reprezentacyjnym, choć nie zawsze w zgodzie z tradycją i historią. Zamiast pytać, czy jesteśmy gotowi na te zmiany, przyjrzyjmy się faktowi: Biały Dom, symbol stałości i tradycji, przechodzi transformację w tempie, które zaskakuje i budzi pytania o przyszłość tego ikonowego miejsca.