moda

Marisa berenson: ikona stylu dzieli się swoim pięknem w kolekcji dla zary

Z pozoru zwykła współpraca marki Zara Home z ikoną stylu i aktorką Marisą Berenson okazała się prawdziwą ucztą dla zmysłów. Projekt, inspirowany bogatą historią rodziny Berensonów i egzotycznym stylem życia, to kwintesencja elegancji połączona z nonszalanckim urokiem, który emanuje z samej Berenson.

Dziedzictwo elegancji: od schiaparelli po marrakech

Marisa Berenson, wnuczka słynnej projektantki Elsy Schiaparelli, dorastała w środowisku artystów i kreatorów mody. Salonowe spotkania babci z Salvador Dalí czy Jeanem Cocteau, rodzinne święta w Szwajcarii z Gene Kellym i Gretą Garbo – to wszystko ukształtowało jej gust i zamiłowanie do piękna. „Zawsze otaczały mnie dzieła sztuki i piękne rzeczy,” wyznaje Berenson w wywiadzie dla ELLE Decor, podczas gdy rozmawia z nami z bogato zdobionego riadu w Marrakeszu.

Dom w Marrakeszu, który gościł Berenson przez ostatnie lata, stał się prawdziwą galerią sztuki – połączenie weneckich sof, fontann zdobionych sewiльskimi płytkami, bujnych ogrodów i antyków z Paryża. Jak sama mówi, przestrzeń ta nieustannie ewoluuje, podobnie jak my sami.

Kolekcja pełna symboli i radości

Kolekcja pełna symboli i radości

The House of Marisa Berenson to 45-elementowa kolekcja, która powstała dzięki przyjaźni Berenson z Martą Ortegą, prezesem Inditex. Projekt, nad którym Berenson pracowała przez dziewięć miesięcy, czerpie inspirację z jej domów i charakterystycznego stylu. Znajdziemy tu niebanalne sztućce ze stali nierdzewnej z uchwytami w kształcie drzew, talerze z motywem kohl-rimmed oka Berenson, a także szklanki zdobione biedronkami. To nie tylko funkcjonalne przedmioty, ale także manifest radości życia.

W kolekcji nie brakuje nawiązań do symboli, które od zawsze fascynowały rodzinę Berensonów. Zodiakalne znaki pojawiają się jako haftowane motywy na lnianych serwetkach i nadruki na szklankach, przypominając o zamiłowaniu babci Elsy Schiaparelli do ikonografii niebieskich. „Moja babcia uwielbiała symbole, była bardzo zainteresowana rzeczami, które mają znaczenie. Ja czuję to samo – kocham symboliczne rzeczy, piękne, uniwersalne tajemnice,” dodaje Berenson.

Kolekcja to zaproszenie do tworzenia wyjątkowych aranżacji stołu, łączenia tekstur i kolorów, by goście czuli się wyjątkowo. To forma osobistej ekspresji, radość tworzenia i promowanie joie de vivre. Zara Home wpadła na genialny pomysł, udostępniając ten styl szerokiemu gronu odbiorców – 45 drobnych przedmiotów, które wnoszą odrobinę blasku, elegancji i szyku do każdego domu.

Marisa Berenson, czy to w Marrakeszu, czy w East Hampton, gdzie planuje spędzić tegoroczne lato, zawsze dba o to, by jej otoczenie budziło pozytywne emocje. I to właśnie ta filozofia przełożyła się na The House of Marisa Berenson – kolekcję, która jest niczym więcej, jak kwintesencją radości i piękna.